Trudno opisać słowami to, co we wtorkowy wieczór w Winter Gardens pokazali Luke Littler i Nathan Aspinall. Mecz drugiej rundy World Matchplay 2026 przerodził się w prawdziwy klasyk darta. Kibice byli świadkami dziewięciolotki, gradu maksów oraz jednego z najwyższych średnich w historii turnieju.

Już w pierwszym legu wydarzyło się coś niezwykłego. Luke Littler rozpoczął spotkanie od perfekcyjnej dziewięciolotki, czym natychmiast porwał publiczność zgromadzoną w Winter Gardens. Trudno wyobrazić sobie lepszy początek meczu.

Nathan Aspinall nie zamierzał jednak oddać pola. Były triumfator World Matchplay błyskawicznie odpowiedział i po raz kolejny udowodnił, że wciąż należy do ścisłej światowej czołówki. Spotkanie od pierwszego do ostatniego lega stało na niewiarygodnie wysokim poziomie, a obaj zawodnicy imponowali grą w kluczowych momentach.

Ostatecznie Littler zwyciężył 11:8, ale sam wynik nie oddaje tego, jak znakomite widowisko obejrzeli kibice. Lider światowego rankingu zanotował aż 14 maksymalnych podejść po 180 punktów i osiągnął imponującą średnią 113,68.

To drugi najwyższy średni wynik w historii World Matchplay. Lepszy pozostaje jedynie Phil Taylor, który podczas turnieju w 2010 roku uzyskał średnią 114,99 w meczu przeciwko Owenowi Batesowi.

Aspinall również rozegrał spotkanie na poziomie, który w większości przypadków zapewniłby mu zwycięstwo. Anglik rzucił osiem maksów oraz popisał się efektownym checkoutem ze 170 punktów, czyli najwyższym możliwym finiszem w darcie. Tym razem to jednak nie wystarczyło na fenomenalnie dysponowanego Littlera.

Łącznie obaj zawodnicy trafili 22 maksymalne podejścia, prezentując tempo i jakość gry, które niezwykle rzadko ogląda się na scenie World Matchplay. Już dziś można śmiało powiedzieć, że ten pojedynek zapisze się w historii jako jeden z najlepszych meczów rozegranych kiedykolwiek w Winter Gardens.

Dzięki zwycięstwu Luke Littler awansował do ćwierćfinału, gdzie jego rywalem będzie Josh Rock. Po takim występie oczekiwania wobec obrońcy tytułu będą jeszcze większe. Niezależnie od tego, jak zakończy się tegoroczny turniej, ten mecz na długo pozostanie w pamięci wszystkich kibiców darta.