Sebastian Białecki wygrał turniej Players Championship 26 w Hildesheim, pokonując w finale Mario Vandenbogaerde 8:6. Dla 22-letniego Polaka to drugie zwycięstwo w turnieju rankingowym PDC, a sukces ma wyjątkowy wymiar. Dokładnie rok wcześniej Białecki sięgnął po swój pierwszy tytuł ProTour, również w Hildesheim.
Tym samym reprezentant Polski ma na koncie dwa triumfy w cyklu Players Championship, oba odniesione w tym samym miejscu i dokładnie rok po sobie.
Pewna droga do finału
Białecki rozpoczął turniej od dwóch bardzo wymagających spotkań. W pierwszej rundzie pokonał Denniego Olde Kaltera 6:5, a następnie takim samym wynikiem wygrał z Corem Dekkerem.
Od trzeciej rundy Polak prezentował już znacznie wyższy poziom. Kolejno pokonał Viktora Tingströma 6:1, Bradleya Brooksa 6:1 oraz Damona Hetę 6:1, meldując się w półfinale.
Tam jego rywalem był aktualny mistrz Europy, Gian van Veen. Holender prowadził już 4:2, jednak Białecki odwrócił losy spotkania, wygrywając pięć legów z rzędu i awansując do finału po zwycięstwie 7:4.
Odwrócił losy finału z Mario Vandenbogaerde
Finał przeciwko Mario Vandenbogaerde był znacznie bardziej wyrównany. Belg prowadził 3:1, a później także 5:3 i wydawało się, że jest bliżej zwycięstwa.
Białecki ponownie udowodnił jednak, że potrafi zachować spokój w kluczowych momentach. Checkouty 101 i 100 punktów pozwoliły mu odzyskać inicjatywę, a końcówka należała już do Polaka. Ostatecznie wygrał 8:6 i sięgnął po drugi tytuł rankingowy w karierze.
Wyjątkowa historia. Drugi tytuł dokładnie rok po pierwszym
Jednym z najciekawszych wątków turnieju był fakt, że Sebastian Białecki zdobył swój drugi tytuł dokładnie rok po pierwszym triumfie w Players Championship.
Co ciekawe, przed rozpoczęciem zawodów sam zawodnik wspominał, że Facebook przypomniał mu o ubiegłorocznym zwycięstwie. Również przebieg obu turniejów okazał się zaskakująco podobny. Tak jak rok wcześniej, Białecki już w pierwszym meczu musiał odrabiać straty przy stanie 3:5, a mimo to ponownie zakończył dzień z trofeum.
Krzysztof Ratajski zakończył udział w 1/8 finału
Dobrze zaprezentował się również Krzysztof Ratajski. Doświadczony Polak wygrał swoje dwa pierwsze mecze i awansował do 1/8 finału.
Na tym etapie lepszy okazał się jednak William O’Connor, który zwyciężył 6:4 i wyeliminował Ratajskiego z turnieju. Mimo porażki był to kolejny solidny występ Polaka, który w ostatnich tygodniach utrzymuje wysoką formę.
Cenne punkty do rankingu PDC
Triumf w Players Championship 26 to dla Sebastiana Białeckiego nie tylko drugi tytuł na PDC ProTour, ale również bardzo ważne punkty rankingowe przed dalszą częścią sezonu.
22-latek ma za sobą znakomity rok, w którym dominował także w cyklu Development Tour. Zwycięstwo w Hildesheim potwierdza, że Białecki coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w światowej czołówce i pozostaje jednym z największych talentów polskiego darta.
